wtorek, 8 kwietnia 2014

Rozdział 16-Żyj dla mnie-Ponownie

Po chwili przyniosłam mu jego posiłek. Obsłużłam jeszcze pare klijentów i wychodziłam do domu.Samodód Nialla stał przy wyjściu.Pocałowałam go w policzek i jechaliśmy.Próba jak zwykle była cudowna.Nadchodził już koniec a Niall dostał SMS.
-Summy mamy występ w TV!-zawiesiłam się mu na szyji.Jego wargi dotkneły moich ust.Pozwoliłam mu na wejście.Jego język dotykał mojego.Jakby walczyły ze sobą a tak naprawde było to wspaniałe.Złapał mnie za pośladki po czym dostałam delinatnego klapsa.Zdjoł moją koszulkę a ja jego.Dotykałam jego torsu był taki seksowny.
            *4 dzień*

*Oczami Summer*
Obudziłam się u niego w samej bieliźnie.
-O boże Niall!Mam 15 minut!
-Sumner...Co sie dzieje?
-Za 15 minut mysze być w pracy!
-O boże weź wolne.
-Nie moge Niall ile sie jedzie do mojej pracy?
-Spujrz przez okno.-za oknem była kafejka/restałracja
Musze szybko się ogarnąć i zdąże!Szybko przeczesałam włosy szczotką i wciągnełam na siebie ubrania.
-Wychodze! - krzyknełam do Nialla.
Po 2 minutach zadzwonił:
-Summy zdążyłaś?
-Tak,ledwo
-A co robisz?
-Właśnie weszłam do restałracji.
-Aha?
-Musze kończyć- powiedziałam
-Czemu?
-Jestem w restałracji- zobaczyłam Harry'ego.-Niall kończe - nie powinam mòwić jego imienia gdy Hazz patrzy.
-Przyjde za godzine
-Nie musisz o 18:30?
-18:30 przed salą
-Ychym to pa
-Pa
Praca mineła mi szybko.
*Oczami Harry'ego*
Summer gadała z jakimś Niallem.Poszedłem do bióra tam siedziała Ellie.
-Podpisujemy?-zapytałem
-Pewnie! -podpisała,WRESZCIE kurwa!
-Gadałam wczoraj z Sumner?-może czegoś się dowiem
-I co?
-Wiesz że ma kogoś?-co?!?
-Naprawde?
-No mówiła że nie są oficjalni razem.Nawet go opisała-mówi o mnie;kochana.
-Jak?
-Seksowny,słodki,przystojny...
-A podała imie?
-...blondyn-dokończyła.Co??!?!
-Aha -westchnołem
-Jedziemy?
-Ychym
-OMG mówisz jak ona!
-Chodź już
-No dobra.Do kogo?
-Do ciebie?
-Ok 
Pojechaliśmy do niej.Dzisiaj chciałem długiego seksu bo wiem że to ostatni.
*Oczami Summer*
Trenowałam w samym topiku.Niallowi chyba się podobało.Mamy już układ za tydzień występujemy w TV.Wystarczą jeszcze jakieś max 3 próby.Ktoś zadzwonił do mojego partnera.
-Tak?
-Tak
-Czemu?
-Cholera
-Może nam nie wyjść
-Ile?!?!
-Gdzie?
-Nara

-Co się stało? -zapytałam
-Mamy 2 dni na opracowanie nowego układu...bardziej seksownego
-CO?!??!!
- Możemy się wysofać...
-Nie!- zaprzeczłam
-Summer musimy trenować całymi dniami!
-Będziemy!Kiedy ten casting?
-Niedziela w Bradford
-Omg wycieczka po całym kraju!
-No więc się wyśpij jutro ostro zaczynamy!Bierzemy ze sobą kanapki i wode.
-Dobrze.To do domu?
-Ta.- odwiuzł mnie do do domu.Ja weszłam na góre zrobiłam kolacje i gdyś zadzwonił ... Harry zadzwonił.

*Oczami Harry'ego*

-Cześć Hazz
-Hej Summy.Przyjdziesz do mnie?
- Właśnie przyszłam do domu.
-Jade do ciebie
-Nie Hazz
-Za 15 minut będe.
Stanełem pod blokiem.Wchodziłem klatki Summy i ktoś szedł pod jej drzwi.Blondyn.
-Do kogo idziesz?- zapytałem
-Do mojej dziewczyny?
- Numer?!?!??!?
-10 ?
-Spierdalaj ona jest moja!!!
-Co tu sie dzieje ?!?-wyszła z mieszkania-Oj -westchneła
-Harry wejdź do środka
-Nie dopuki nie wytłumaczysz mi...
-Albo wchodzisz albo wychodzisz?
-Summer -warkoł
-To?
-Wychodze-zszedłem na pierwsze piętro,żeby ich słyszeć.
-Niall,po co przyszedłeś?
-Zostawiłaś torbe w samochodzie
-Ojej przepraszam
-Nieszkodzi
-O której jutro?
-10:00?
-Okey to jutro 10-wyszłem na chwile z bloku i stanełem przed drzwiami do klatki.Wyszedł z niej "ten cały Niall".Złapałem go za koszulke i przycisnąłem do muru.
-Jeszcze raz ją dotkniesz,źle popatrzysz i obiecuje że już nie będe taki miły.
-Koleś to moja partnerka.-przycisnołem go mocniej
-Kto?!?!!
-Tańczymy razem
-Co?!?!
-Jestem jej nauczycielem hip hopu!
-Widze jak się gapisz na jej tyłek!Uważaj.-puściłem go i gdy odszedł na odległość około 15 metrów i krzyknoł:
-Twoja dziewczyna jest cholernie seksowna!-miałem iść mu przywalić ale odpuściłem sobie.Wszedłem do jej klatki a następnie mieszkania
-H-harry?
-Nialla się spodziewałaś?Summer kurwa nie chcę cię już!
-Co?H-harry ale...
-Ja wole Nialla!-dokończyłem.-Wyszedłem z jej mieszkania.Spojrzałem na jej balkon a na nim siedziała Summer.Już prawie skoczyła ale ja krzyknełem
-Summer ale ja cię kocham! -jej stopa już prawie dotkneła kafelka za barierką.
-Summer błagam cię! -pokazała mi kciók w dół.Zadzwołem do niej a ona odebrała.
-Summer jeśli to zrobisz to obiecuje że to powturze!
-Harry...
-Musimy poroznawiać!
-Nie!
-Ale ja cię kocham!Kiedyś ktoś mi powiedział "Żyj dla mnie" - powiedziałem to bo Summy powiedziała to mi gdy leżłem na tym chodniku

_____________________________
Teraz będe dodawać co 3 dni kochani :(

4 komentarze:

  1. DODAWAJ COŚ<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Popracuj nad ortografią, a się będzie lepiej czytało :) Blogger Ci podkreśli co jest źle, więc to wielkie ułatwienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jak pisze na komputerze BARDZO biorę to pod uwagę ale że komputer mi się popsuł musiałam pisać na telefonie ;/

      Usuń