IDUŻA ILOŚĆ PRZEKLEŃSTW
C-C-co?
-Nie możemy być razem!
-Wytłumacz mi to!
-B-bo znasz Tommo?
-Louis Tomlinson?
-Skąd wiesz?
-Ojciec dziecka mojej kuzynki.
-On ...
-Co?!?!?!!
-Handluje dziewicami i dziewczynami.
-A co do tego masz ty?
-Nigdy nie byłem typem kochasia.
-Dziwki?
-Ychymm -wiem wszystko
-Chciałeś mnie tam oddać?!?
-Summy...
-Mam odpowiedź
-Nie dam cię skrzywdzić!Rozumiesz?!?
-Zerwijmy...
-Nie możesz !
-Moge kurwa moge!
-Summy ... Idź kurwa idź do Liama przecież go kochasz!
-Harry nie przeginaj!
-Nie mów mi co mam robić!
-Bo co kurwa?-wstałam i chciałan iść ale złapał mnie za nadgarstek
-Nie kurwa zostajesz tu rozuniesz?!?!
-Nie !Masz mnie puścić!-uderzył mnie z liścia.Dla mnie dość mocno ale on chyba ma więcej siły.
-Summy...
-Zostaw mnie prosze-błagam
-Przepraszam Summy
-Nie!
-Kurwa pożałujesz!-tym razem kopnoł mnie w łydke
-Przestań prosze przestań- błagałam
-Summy przepraszam!
-Odejdź błagam Cię-załkałam
-Summer błagam Cię wybacz mi.
-Odejdź błagam cię
-Summer kurwa nie będziemy się kłucić-podniósł ręke chyba chciał mnie uderzyć ale najszybciej jak mogłam wybiegłam z salonu i wbiegłam do łazienki i zamknełam się.
-Summer obiecuje nie uderze Cię!Tylko otwurz te drzwi!
-Harry to bolało!
-Summer przepraszam!
-Harry wyjdź!
-Nie będziesz mnie wyganiać z własnego mieszkania! -odkręciłam zamek w drzwiach i chciałam wyjść ale Harry wszedł do łazienki i przutylił mnie.Zaczełam płakać.
-Cii wszystko będzie dobrze.
-Nic nie będzie dobrze przez ciebie!-załkałam
-Summer?Kocham Cię a ty mnie?
-Harry...
-Ide spać
-Harry ide z tobą!-nie spojrzał na mnie tylko poszedł do sypialni.Poszłam za nim.On usiadł na łóżku i ukrył twarz w dłoniach.
-Pajuj.się-wycedził przez zęby.Poszłam do garderoby i wyjełam moje Vansy i bluze.Nagle do pokoju wszedł Harry i żucił mnie na podłoge.Co sie kurwa dzieje?!?!?!
____________________
Sorka źe tak długo czekaliście na rozdział ale problemy z kompem :-( /Zulaaa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz