sobota, 14 czerwca 2014

Rozdział 26- Świat jest dziwny

Znalazła szklaną butelkę,rozbiła ją o ziemie podniosła szklany element i przejechała nim mocny po nadgarstku.Nie wiem czy dobrze widziałem ale robiła tam jakiś napis.Spojrzała na swoje ''dzieło'' wstrząsnęła ręką i odeszła.A ja?Stałem tam jak osłupiały.Nie wiedziałem co zrobić.Gdy zniknęła z mojego pola widzenia podszedłem do łóżka i rzuciłem się na nie,przykryłem się kołdrą i zasnąłem.

*Summer*
Wyszłam z posesji hotelu i kierowałam się ku domu.Mając na myśli kierowałam się mam na myśli biegłam.Jakbym uciekała przed czymś.Zobaczyłam nagle mężczyznę kierującego się w moją stronę z uśmieszkiem na ustach.
-Myślałaś że nikt się nie dowie?
-Czego?
-Wiem że masz z nim dziecko,teraz właśnie się z pieprzyłaś i mieszkach też z innym.Pamiętasz Liam'a?
Kojarzysz tego od dziecka,jak mu tam Harry?A oczywiście też kochasz Niall'a?
-Kim jesteś?
-Zrujnowałaś wszystko dosłownie wszystko!Teraz się przekonasz jak to jest!-zaczął szybko iść w moją stronę a ja biegłam w stronę hotelu to jedyny kierunek.Przekroczyłam już wielką bramę która zapraszała aby zawitano w jej hotelu.Dobiegłam do holu i bez wahania kroczyłam na korytarz który kierował do pokoju Harry'ego.Wbiegłam do pokoju Hazzy i chodź miałam przeczucie że za mną nie biegnie,najszybciej jak mogłam przekręciłam zamek i zsunęłam się po drzwiach.Rozejrzałam się po pokoju- Harry spał.Ponownie wyciągnęłam karteczkę z torebki i zanotowałam :


PRP - Nie potrafię Cię zrozumieć



Jakiś czas później Harry się obudził. 
-Co ty tu robisz?
-J-ja  nie mogę wyjść 
-Hmmm?
-On mnie prześladuje 
-Kto!?!?-dynamicznie wstał z łóżka
 -Nie wiem -zamyślił się 
-Co się stało?
Songg  


-Gdy wyszłam z hotelu,jakiś facet powiedział mi że myślałam że nikt niczego się nie dowie i zaczął wymieniać :Harry,Liam,Harry,Maggie,Niall,Harry.Boje się. 
*Harry*
Podszedłem do niej usiadłem obok niej i przytuliłem.Jebać Niall'a.
-Kto to jest?
-N-nie mam pojęcia-szlochała,brakuję mi jej-przyzwyczaiłem się do niej a ona odchodzi.
-Pomogę ci dobrze,będę przy tobie 
-N-nie
-Dlaczego?
-N-nie co to robisz!?!Co ty kurwa robisz!?!?Najpierw chory układ teraz pomoc,zostaw mnie.Okey!?!?
-Summy...
-Masz to usunąć rozumiesz!
-Summy...
-Maggie jest jutro u mnie bo nie wiem co możesz jej zrobić-chciała wstać ale złapałem ją za nadgarstek 



 Summy

-On tam będzie!
-No i !?!?
-Błagam cię pozwól mi się odwieść!
-Ha-ha jeszcze czego!
-Weź taxi! 
-Umm...Ja nie mam pieniędzy
-Dam ci
-O nie!
-Odwiozę cię!
-A co Niall pomyśli!!!
-Zaparkuję dom przed jego domem.Ok?
-Niech będzie
Wyszliśmy z pokoju hotelowego i kierowaliśmy się ku parkingowi.Nie wiedząc co sama chcę zrobić parę łez wypłynęło z moich powiek.  
-Co jest? - te słowa wypowiedział tak anielsko...Kurwa.
-Nic i pospiesz się!-Już po jakiś czasie byliśmy pod domem Niall'a.Weszłam do mieszkania.
-Niall ja...-zaczęłam się jąkać a on podszedł do mnie i przytulił
-Summy,ja wiem prawdę- ja rozumiem.Nie wiem co bym zrobił na twoim miejscu,spokojnie już dobrze,wiesz?
-Jesteś dla mnie taki dobry a ja taka zła...nie zasługuje na miłość a w szczególności twoją...
-Każdy zasługuje na miłość a po za tym ty jesteś idealna a ja?Ohhh - przytuliłam go mocniej a potem puściłam złapałam go za rękę i pociągnęłam w stronę kuchni.
-Głodna jestem- zrób mi coś!
-Moja krew
-Twoja?
-Kiedyś zobaczysz!
-Zobaczę!Wezmę prysznic i przyjdę po jedzonko!
-Okej


________A w next rozdziale___________
Oczami Summer za kolejne 3 lata i więcej!

Kochani! :*
Niedługo pojawią się zakładki a w nich MINI FANFICTION :) Będzie ogółem ... no około 4-5 zakładek z FF ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz